Pokora

Człowiek religijny jest zwyczajnie pokorny, to nie jest poza. Gdy odkryje, że ego to nonsens, nie ma powodów do jego istnienia, jest tylko dziecinnym marzeniem powstałym wskutek błędnych wyobrażeń - stanie się człowiekiem pozbawionym ego. Nie mając powodów do istnienia, ego znika. Człowiek religijny nie staje się pokorny, on po prostu nie ma ego. Jak miałby stać się pokorny, skoro nie ma ego? Tylko ego może być pokorne, kto więc miałby stać się pokorny? Człowiek ten przekonał się, że go nie ma, że jest tylko cząstką bezmiernego organicznego wszechświata. Nie jest oddzielony, kto zatem mógłby być egoistą, kto mógłby być pokorny? Jego nie ma. Odkrył, że nie ma w nim centrum: centrum jest we wszechświecie, on zaś jest jego cząstką. Ludzie religijni stwierdzili, że jeśli Bóg istnieje, tylko on może używać słowa „ja". Nikt inny nie powinien tego robić, gdyż egzystencja ma tylko jedno centrum. Nie może mieć ich miliony, bo nie ma tylu wszechświatów, jest Wko jeden. Jeśli więc istnieje centrum, może być tylko jedno. Wszyscy w tym uczestniczymy, ale nie możemy twierdzić, że to my nim Jesteśmy. Zen powiada: „Nie bądź pokorny, bądź nie-jaźnią".Ponieważ pokora to sztuczka ego. ego to jest ugrzecznione, nie jest wulgarne. Istnieją dwa rodzaje ego. Ego wulgarne mają ludzie niekulturalni, nieucywilizowani, niewyksztalceni. Istnieje też ego kulturalne, udoskonalone, eleganckie, wyperfumowane. bardzo subtelne, nie do wykrycia. Zawsze udaje pokorę, skromność, prostotę. Konfucjusz jest wzorcem człowieka cywilizowanego, wierzy w cywilizację. Uważa, że jego reguły powinny być przestrzegane, że trzeba narzucić sobie surową dyscyplinę, ponieważ życie jest walką.

Zobacz: suplementy